Recenzja gry Batman: Arkham City

Autor: Łukasz "Lorn" Nocuń, 30 Grudzień 2011, 23:41

100%
1 2

Have you ever danced with the devil by the pale moonlight?

Kontynuacja Batmana była jedną z najbardziej oczekiwanych gier tego roku. W 2009 roku mało kto czekał na Batmana od mało znanego studia Rocksteady, nawet jeśli ktoś dostrzegał potencjał w słabo reklamowanej produkcji to mając w pamięci słabe egranizacje nie żywił szczególnych nadziei względem tego tytułu. Korzystając z tak sprzyjających okoliczności Batman wkroczył na rynek i zrobił z konkurencją mniej więcej to co ze zbirami w Asylum. Gra z miejsca zgarnęła większość nagród w całorocznych podsumowaniach i zapisała się w naszej pamięci jako jedna z najlepszych produkcji o superbohaterach.

Bat happens!

Tworzony od dwóch lat sequel  stanął więc do walki o nasze serca i portfele bez kompleksów i z odpowiednim zapleczem marketingowym. Niezachwianą wiarę w markę mają też w Warner Bros, zaryzykowali i wydali grę w najgorętszym okresie jesienno-przedświątecznym przez co Batman musi się zmierzyć  na półkach z „Battlefieldem”, „Call of Duty”, „Assassin’s Creedem”, „Skyrimem” czy „Uncharted”. Doborowe towarzystwo prawda? Sprawdźmy więc co przeciwstawia im człowiek nietoperz.

Mrrrrau....

 Bats frighten me. It's time my enemies shared my dread

Zabawę zaczynamy jako „nieco” bucowaty Bruce Wayne, protestujący przeciwko rozrastającej się strefie więziennej Arkham City, która zastąpiła znane z oryginału Asylum i stała się najniebezpieczniejszą dzielnicą miasta.Na skutek nieprzewidzianych komplikacji lądujemy z naszym podopiecznym w samym sercu tego przybytku i po krótkiej wymianie uprzejmości z pingwinem rozpoczynamy zabawę, pierwsze walki stoczone jako Bruce są zaledwie wstępem do tego co nas czeka. Po krótkim czasie zdobywamy maskę (z nieocenioną jak zwykle pomocą Alfreda) i wówczas zaczyna się prawdziwa zabawa. Na szczęście nie zaserwowano nam tu wątku kolejnej amnezji czy ograbienia z całego dobytku (patrz kontynuacje wielu RPG) i już na początku dysponujemy wszystkimi zabawkami i umiejętnościami , które udało nam się zebrać podczas poprzedniej przygody. Z czasem będziemy je rozwijać o nowe zastosowanie czy dodatkowe gadżety. Jednak aby nie było za prosto zastosowano tu znany skądinąd zabieg eskalacji. Nasi przeciwnicy również się rozwinęli. Wielu posiada broń palną i kontaktu z nimi zdecydowanie należy unikać. Ci najprostsi występują teraz w większych grupach, walka z 7-8 mięśniakami jest na porządku dziennym od samego początku. Niestety, walka nie jest uczciwa, stosunek sił 10:1 nie daje żadnych szans wrogom. Morderczy taniec wykonywany przez Batmana sprawia, że po kilku minutach nikt nie jest mu w stanie dotrzymać kroku. Od samego początku gry wykonuje on za naszą sprawą zestawy combo zarezerwowane dla końcowych etapów pierwszej części, a potem jest tylko lepiej. Sposób w jaki animowane są sceny walki jest chyba najbardziej efektowny ze wszystkich znanych mi produkcji, a przy tym pozostawia wrażenie wiarygodności. Nie brakuje również cichych metod eliminacji wroga, moje ulubione to sfrunięcie na przeciwnika z narożnika wysokiego budynku i ostateczna eliminacja oraz zwisanie z gargulca do momentu aż wróg sam się zbliży niczym owca prowadzona na rzeź.

It's not who I am underneath, but what I do that defines me 

Ważnym elementem poprzedniej gry była zgrabnie skrojona typowo komiksowa fabuła, nie inaczej jest tutaj, wątek główny w naturalny i oczywisty (jak na to uniwersum) sposób łączy głównego bohatera z wydarzeniami i czarnymi charakterami, z którymi przyjdzie mu się zmierzyć. Nie brakuje kilku niespodzianek, dość powiedzieć, że w pewnym momencie przyjdzie nam pracować niemal na rzecz Jokera… Zobaczycie sami. W wielkim Arkham City Batman chociaż potężny to nie jest zostawiony sam sobie. W przeciwieństwie do posiadaczy konsol dostaliśmy w zestawie misje z Catwoman, za które grając na PS3 czy X360 trzeba dopłacić. Jeśli odpowiednio się rozejrzymy po sklepach możemy też za free uzyskać dostęp do misji z Robinem, ale to już wymaga wizyty w odpowiedniej sieci salonów.  Misje z tą dwójką chociaż nie są niezbędne do ukończenia gry to w ciekawy sposób uzupełniają wątki fabularne i wprowadzają urozmaicenie do zabawy. A sposób w jaki porusza się  Selina w swoim lateksowym wdzianku… poezja. Warto zaznaczyć, że każdy bohater ma inny sposób przemieszczania się na dużą odległość i własny styl walki, ich obecność nie sprowadza się więc do zmiany „skórki”.

1 2

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Podstawowe informacje:

Producent: RockSteady Studios
Wydawca: Warner Bros Interactive
Dystrybutor: Cenega Poland

15 listopada 2011
18 listopada 2011

Galeria produkcji:
Najnowsze Recenzje:
  1. Need for Speed: The Run
    Grudzień 2011
  2. Batman: Arkham City
    Grudzień 2011
  3. Garshasp
    Grudzień 2011
  4. Might & Magic: Heroes VI
    Listopad 2011
  5. Family Farm
    Listopad 2011