szukaj w: Portal Forum
wyszukiwanie zaawansowane
zaloguj się do GAMERiddles.com:
Fire in the hole!Dwie największe premiery z gatunku FPS-ów w tym roku mamy już za sobą, kto przetrwał wojenną zawieruchę? Nowym „Modern Warfare” zajął się Milker w swojej recenzji, mnie przypadł więc „Battlefield 3” studia DICE pracującego pod opiekuńczymi skrzydłami EA. Fachowcy od marketingu stanęli na wysokości zadania i rykiem w mediach zagłuszyli premierę „CoD-a” niczym przelatujący F-16, osiągnęli to może nie do końca czystą grą, ale oceni ich historia i gracze. Zadanie programistów było o wiele trudniejsze, musieli zmierzyć się z potężną machiną Boby’ego Kotick'a, ale także z legendą wciąż popularnego w sieci „Battlefielda 2”. Założenia były więc proste - efektowniej, więcej i lepiej (niż u konkurencji). Co z tego wyszło? Gra miała być napędzana przez nowy silnik graficzny Frostbite 2 oraz mechanizmy obliczania fizyki znane z nowej odsłony „FIFY”. Od strony technologicznej było więc bardzo obiecująco.
Nie trzymam w niepewności, rzeczywiście lepiej wyglądającej gry na PC-ty w tym roku nie było, nawet nowy „Crysis” wypada w tym porównaniu słabo (ale to akurat paradoks, przegrał nawet z pierwszą częścią). Gra wygląda perfekcyjnie, wrażenie autentyczności terenu jest nieporównywalne z żadną inną grą, a uzupełniane jest przez dynamiczny system zniszczeń otoczenia. Owszem nie jest on zrealizowany tak jak wszyscy go sobie wyobrażaliśmy, podatność na ingerencję jest ustalona w konkretnych miejscach, jednak są one tak wybrane, że nie ma to znaczenia. Osypujące się zewsząd odłamki i przygniatający ogień nie pozostawiają czasu na zastanawianie się dlaczego ściana pięć metrów za mną i w lewo, jest akurat niezniszczalna. Efekty cząsteczkowe generowane przez Frostbite przy pomocy bibliotek DirectX 11 nie pozostawiają suchej nitki na wysłużonym silniku „Call of Duty”. Niestety wszystko ma swoją cenę, rozsądne wymagania sprzętowe tytułu mogą przyprawić o ból głowy, do komfortowej gry niezbędny jest 64-bitowy procesor oraz mocna karta graficzna, najlepiej z gigabajtem ram-u, tak aby mogła dodatkowo wziąć na siebie obliczenia związane z fizyką. Gra wygląda wówczas obłędnie, edycja na konsole, chociaż również atrakcyjna sprawia wtedy wrażenie biednego portu, a nie równorzędnej produkcji.
Jednak nie samą grafiką „Battlefield 3” stoi, przejdźmy więc do kampanii dla jednego gracza. Na tym polu niestety chłopcy z Dice muszą się jeszcze wiele nauczyć od kolegów z Activision. Chociaż misje składające się na wątek fabularny spełniają swoją rolę i tworzą historię kolejnego globalnego konfliktu z grzybem atomowym w tle, to daleko im do nieustannej akcji serwowanej u konkurencji. Misje bardzo ciekawe i pełne dynamicznej wymiany ognia pod osłoną nocy przeplatają się z za długimi elementami przestoju - jak fragment z nieszczęsnym szczurem.... Zastanawiam się też co stało na przeszkodzie, aby oddać do naszej dyspozycji myśliwiec podczas walki z maszynami wroga. Zamiast widowiskowej walki niczym w Top Gun mamy tak naprawdę „przejazd” po niewidocznych szynach z koniecznością odpalenia na komendę flary, bądź rakiety. Nieco rekompensuje to rajd pancerny jaki wykonujemy niedługo potem, ale trzeba zagrać, aby uwierzyć. |
Podstawowe informacje:
Producent: Digital Illusions/EA DICE
25 października 2011 Najnowsze Recenzje:
|
Komentarze do tego artykułu ():
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.