Battlefield Heroes to bardzo ciekawa inicjatywa EA - darmowa gra z serii Battlefield zrealizowana w formie kreskówki typu Team Fortress 2. Gra obecnie jest w fazie zamkniętej bety, a klucze do niej były rozlosowywane, choć można je zdobyć rejestrując się na www.curse.com.
Miałem możliwość pobawienia się betą przez pewien czas i zapewniam - gra jest warta uwagi.
Zasady gry są proste - dwie frakcje, fikcyjne National Army ("ci źli") i Royal Armi ("ci dobrzy") strzelają do siebie, dźgają się nożami, wysadzają w powietrze, przejeżdżają jeepami i ogólnie starają się napsuć krwi drugiej stronie. Za każdego zabitego drużynie odejmowane są punkty. Ilość odjętych punktów zależy od tego ile drużna zajęła flag na mapie. Porozmieszczane są one w różnych miejscach, zajmujemy je i odbieramy wrogowi stając przy nich na dość długo. Każda zdobyta flaga jest również punktem powrotu na mapę (respawnu). W momencie gdy punkty jednej ze stron zejdą do zera, runda się kończy, a wygrywa ta, której zostały jakieś punkty.

Gra oferuje nam trzy klasy, Soldier, zrównoważona postać wyposażona w karabin maszynowy typu Thompson, Gunner do ataków z bliska przy użyciu ogromnej broni maszynowej i Commando ze zdolnością chwilowego znikania, snajperką do ataków z odległości i nożem z bliska. Każda klasa ma swoje umiejętności specjalne, które nierzadko są tak mocne, że mogłyby się równie dobrze nazywać cheaty - np. podpalanie wroga każdym strzałem lub leczenie się. Zostały one jednak dobrze zrównoważone - żeby użyć umiejętności specjalnej musimy ją najpierw kupić za jedną z walut w grze (Hero Points) oraz już po użyciu dać jej się naładować przed ponownym. Niektóre umiejętności mogą też działać obszarowo - np. lecząc siebie można też podleczyć kilku kompanów ze swojego otoczenia.
Map w grze jest niewiele - na obecny moment tylko trzy, jedna stworzona dla walk piechoty, druga, na której ważne są pojazdy naziemne i ostatnia z trójki z naciskiem na poruszanie się samolotami. Walki piechoty - tego chyba nie trzeba tłumaczyć. Najbardziej dynamiczne walki w grze.
Pojazdy naziemne, czyli jeep i czołg. Do jeepa mogą wsiąść trzy osoby - dwóch strzelców i kierowca. Jest to szybki pojazd, bardziej do zbliżenia się do walki niż do niej samej, ponieważ bardzo łatwo go zniszczyć. Czołg jest jego przeciwieństwem - strasznie wolny, lecz niezwykle pożyteczny w walce. Mieści dwie osoby, kierowcę, który strzela z głównego działa, i strzelca . Jego zadaniem jest używanie swojej standardowej broni. Czołg to niesamowicie trudna do zniszczenia przeszkoda - praktycznie tylko materiały wybuchowe robią na nim wrażenie. Niektórzy twierdzą, ie czołgi są za mocne - prawie niezniszczalne, i tak dość szybkie jak na pojazd tych rozmiarów i tej mocy, do tego mogą poruszać się podczas strzelania z dużego działka. Wydaje się że idealnym rozwiązaniem byłoby uniemożliwienie ruchu i strzelania, ale obecnie nie jest źle.
Samoloty za to, to bardzo dobrze zrobiona rzecz - "wsiadają" do nich trzy osoby (tak na prawdę wsiada tylko pilot, pozostała dwójka siedzi na skrzydłach), są szybie, dość trudno nad nimi zapanować (choć z realizmem nie ma to nic wspólnego), aczkolwiek gdy nauczymy się nimi sterować pozwalają siać prawdziwy popłoch - czyli tak jak być powinno. Częstym widokiem są akcje typu kamikaze albo koszenie jednostek piechoty przednim śmigłem. Po wyskoczeniu z samolotu w powietrzu można odpalić spadochron, bezpiecznie spaść za linią wroga i pozabierać mu flagi :D

Każdy gracz, na swoim koncie obecnie może mieć cztery postacie dowolnej strony konfliktu i klasy. Postacie można levelować jak w każdym RPG - grając, zabijając i zdobywając flagi. Każdą akcję, gra nagradza punktami doświadczenia. Obecnie maksymalny poziom to 30. Limit za pewnie zostanie zwiększony.
Ponadto w Battlefield Heroes zdobywamy (poza punktami doświadczenia) trzy rodzaje punktów - Hero Points - używane do ulepszania lub kupowania nowych umiejętności, zdobywane co parzysty level - Valor Points - zdobywane za wykonywanie misji i po prostu za granie, kupujemy za nie np. broń i BattleFunds - jedyny płatny element gry.
No właśnie - płatny. Heroes jest grą darmową, ale niektóre rzeczy można zdobyć tylko za BattleFunds, które kosztują normalne pieniądze. Na szczęście, rzeczy które można kupić za te punkty ograniczają się do ubrań i dodatków które np. podwajają zdobywane Valor Points - nie musimy się bać że wyskoczy nam koleś z super karabinem za 100$. Za to może pojawić się gracz w np. masce gazowej, z krzyżem na szyi i bez spodni. Jak już wspomniałem, za Valor Points możemy kupić np. broń. Broni jest na razie mało (tylko kilka rodzai na klasę), każdej broni są dwie wersje, np. szybkostrzelna na krótki zasięg z dużym magazynkiem i strzelająca wolno, oraz druga, strzelająca celnie i z małym magazynkiem. Grę zaczynamy z wersją "pośrednią". Na szczęście już po 2 godzinach gry można sobie bez problemu pozwolić na lepszą broń. Broń można kupić albo na siedem dni i za mniej VP (Valor Points) albo na 30 dni za więcej VP. Po upływie tego czasu broń znika nam z ekwipunku i musimy ją kupić jeszcze raz. Dlatego zanim broń "się skończy" można bez problemów zdobyć dość punktów na nową. W broniach nie kończy się amunicja - gdy wystrzelamy cały magazynek postać ładuje nowy i tak w nieskończoność.
W grze występują również gesty - typu "Cześć", "Medyk" albo "Tak/nie". Na początku gry mamy dostęp do trzech gestów - Machnięcia ręką - "Wave", wołanie medyka - "Medic!" i "kciuk autostopowicza" - czyli "I need a ride". Wave jest bardzo popularnym gestem - gracze wymieniają go między sobą gdy tylko mogą.

Wspomniałem o misjach za wykonanie których dostajemy VP - są to proste zadania z których większość "wykonuje się sama" podczas gry, gdyż dotyczą rzeczy które trzeba robić żeby wygrać, np. przejmij tyle flag albo zabij tyle jednostek piechoty. Niektóre trzeba wykonać w ciągu jednej rundy, inne mają dodatkowe warunki, np. nie dawać się zabić pojazdom podczas wykonywania misji.
Interfejs jest bardzo prosty - ilość życia (w Heroes nie zastosowano ostatnio popularnego elementu z przywracającym się życiem), ilość amunicji w magazynku, lista broni, umiejętności itd. których możemy użyć (maksymalnie 10), twarz swojej postaci obok której jest strzałka wskazująca ile brakuje nam do wyższego poziomu i liczba - nasz poziom.
Grafika Heroes jest jaka powinna być - przyjemna, kreskówka i dobrze pasująca do rozgrywki. Miny naszych wojów są bardzo śmieszne, niektóre animacje również. Otoczka graficzna umiejętności również jest wykonana na wysokim poziomie - czuć inspirację Team Fortress 2.
Gra jest porządnie zoptymalizowana - nie ma tu fajerwerków graficznych, ale ma niskie wymagania sprzętowe i nie potrzeba monstrum żeby udźwignąć najwyższe detale w stałej, wysokiej liczbie klatek (bardzo ważne w rozgrywkach online).
Warto wspomnieć o jeszcze jednym bardzo dobrym patencie - żeby gra mogła jak najszybciej umieścić nas na mapie i pozwolić grać, wszystkie zmiany wyglądu postaci innych graczy kupione za BattleFunds są ładowane podczas odliczania do respawnu. Gra jednak nie musi doczytywać wszystkich danych na raz, jeżeli np. dużo graczy wprowadziło takie zmiany lub nie zdąży przed końcem odliczania na wolniejszych komputerach, tylko doczytuje resztę przy następnym oczekiwaniu. Dzięki temu trafiamy na pole walki natychmiastowo z końcem odliczania.

Dźwięk w grze jest ok - świetny główny motyw muzyczny przygrywający po wygranej lub w menu gry, miłe dla ucha głosy żołnierzy gdy coś mówią, porządne odgłosy wystrzałów. W całej oprawie dźwiękowej jest tylko jeden problem - dźwięk jadącego czołgu - jedni nie mają z nim problemów, inni zrobiliby wszystko żeby był inny. Osobiście na początku przeszkadzał, ale po około 5 godzinach gry można było się przyzwyczaić.
Gra zapowiada się wyśmienicie - już jest bardzo grywalna i stabilna, gracze są uprzejmi (reagują na prośby o pomoc, po wykonaniu gestu Wave zawsze odpowiadają tym samym - prawdziwe chamy i ignoranci są rzadkością), dodatkowo widok TPP powoduje że umiejętności z FPS'ów (które niewątpliwie wielu grających w Heroes ma) są niemalże nieprzydatne, dzięki czemu wszyscy gracze mają praktycznie równe szanse na wygraną. Tak samo z bronią - to że ktoś ma lepszą nie oznacza że my wpakujemy w niego dwa magazynki a on w nas dwie kulki i efekt będzie ten sam. Poziom postaci nie zmienia jej atrybutów gdyż te w sumie nie istnieją w tej grze - pozwala tylko kupić umiejętności specjalne z których trzeba umieć skorzystać. Gdy gra wejdzie do fazy bety publicznej albo zostanie ukończona każdy powinien spróbować - warto!
Komentarze do tego artykułu ():
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.