szukaj w: Portal Forum
wyszukiwanie zaawansowane
zaloguj się do GAMERiddles.com:
SOUTH PARKWitam Was ponownie w mojej galerii osobliwości. Jeżeli już wytarliście ubłocone buciory to zapraszam do środka. Dziś chciałem Wam pokazać grę, która powstała na bazie bardzo popularnego serialu animowanego. Przypuszczam, że wszyscy kojarzycie Keny'ego, i innych bohaterów „South Park”. Ten kultowy amerykański serial stał się jedną z ikon lat 90. Nic zatem dziwnego że powstała gra komputerowa, w której mogliśmy wcielić się w chłopaków z ferajny. „South Park” została wydana pod koniec roku 1998. Tytułowe miasteczko zostało zaatakowane przez złych kosmitów, którzy sprawili, że niegroźne dotąd domowe zwierzęta stały się niezwykle niebezpieczne i krwiożercze. Całość rozgrywa się w miłej zimowej scenerii, co nie jest bez znaczenia dla arsenału jakim przyjdzie nam walczyć.
Technologicznie gra nie błyszczała już w momencie premiery. Co prawda sam serial też nie jest majstersztykiem jeżeli chodzi i animację. Głównie przeszkadza wszechobecna mgła, która ma za zadanie zapewne odciążyć procesor. Gra jest wysoce absurdalna. Dla przykładu, w jednym z początkowych etapów (gdzie przeciwnikami są indyki i wściekłe krowy) w roli mini-bossów można zastać kilkumetrowe robo-cyber-indyki, które co kilka chwil znoszą ogromne jajko. Z owego jaja wyskakuje od razu dorosły indyk, który jak chyba nie trzeba nawet wspominać, od razu rzuca się do ataku na naszego biednego bohatera. Krótko mówiąc absurd sięga zenitu... Pochwalić należy za to oprawę muzyczną, bo wpada w ucho i jest całkiem fajnym dopełnieniem takiej sobie całości. Ponadto twórcy gry uraczyli nas oryginalnymi głosami postaci, a więc nikt nie będzie miał prama marudzić, że "Kyle mówi jakimś lipnym głosem". Tutaj należy odnotować kolejny plus. A jeśli chodzi o minusy? Jest ich dużo, a na pierwszy plan wysuwa się ogólny bezsens rozgrywki. Może jestem zbyt krytyczy, ale czy bieganie po wymarłym miasteczku i eksterminacja zwierząt ma jakiś głębszy sens? Przypuszczam, że wątpię. Do tego dochodzi wspomniana wcześniej oprawa graficzna z epoki kamienia łupanego, która mogłaby się podobać chyba tylko osobom, które przez ostatnie 19 lat grały bez przerwy w "Wolfensteina 3D"
Bez cienia wątpliwości można uznać „South Park” za grę pokręconą. Trudno się zresztą temu dziwić, bo skoro sam serial nie jest grzeczną bajeczką dla dzieci, to czemu gra miałaby być inna? A czy jest to dobra gra? Moim skromnym zdaniem - nie. No chyba, że ktoś lubi eksterminować indyki... Zatem ostrzegam! Uruchamiacie tę grę na własną odpowiedzialność! |
Najnowsza Publicystyka:
|
Komentarze do tego artykułu ():
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.