szukaj w: Portal Forum
wyszukiwanie zaawansowane
zaloguj się do GAMERiddles.com:
|
Teraz coś z grubej rury. Decydujemy się na dziecko. Bomba! Nie ma nic wspanialszego jak zostać ojcem lub matką. Oczywiście pod warunkiem, że było zaplanowane. Na płeć naszej pociechy specjalnego wpływu nie mamy. Imię wybrać jednak możemy. Rasa – człowiek. Wychowujemy je, nauczamy, wpajamy mądrości życiowe, zasady, reguły, obyczaje. Korzystamy z własnych doświadczeń, radzimy, wspieramy. Wszystko po to, by w przyszłości radziło sobie jak najlepiej. Mówiąc krótko, kreujemy (Fallout 3?) i wspomagamy jego rozwój. Razem z nim gramy i szkolimy na e-sportowca. Okey. Tu już przesadziłem. I tak dalej, i tak dalej. Przykłady można by mnożyć. Nie ukrywajmy jednak, że wiele aspektów życia codziennego można odwołać do solidnego rolpleja i na odwrót. Wiadomo, że gry powstały by odrywać od rzeczywistości. Coraz częściej zaczynają ją jednak przypominać. Powiedzcie szczerze, bawiliście się kiedyś w wymienione nawiązania? Pozwoliliście na to, by program komputerowy na tyle Was pochłonął, że wszędzie widzieliście elementy RPG? Ja pozwoliłem i jestem szczęśliwy. Nie zaburza to jednak w sposób negatywny mojego odbioru świata, co bardzo przyjemnie go urozmaica. Immersja na maksa. Ot co. Ale czy to coś złego? Każdy odbiera świat gier komputerowych w swój sposób. Jeśli zatem ktokolwiek z Was podziela moje podejście do tematu, dziękuję i witam w klubie. Mimo wszystko, jeśli dalej chcecie czytać teksty dziecka z Krypty, przed lekturą jego następnego tekstu - skontaktujcie się z lekarzem lub farmaceutą. Zarzucenie odpowiednich aur defensywnych, również może pomóc. |
Najnowsza Publicystyka:
|
Komentarze do tego artykułu ():
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.