Cykl felietonów - rojOBIEKTYW - #2 Razem czy osobno?

Autor: Patryk "ROJO" Rojewski, 28 Luty 2010, 17:32

1 2 3

Jest wiele gier łączących z mniejszym, bądź większym powodzeniem brak liniowości, atmosferę, rozbudowaną rozgrywkę czy poczucie misji. Nie zmienia to jednak faktu, że jeden element gry może być lepszy od drugiego. Może być odczuwalnie wykonany z większym zaangażowaniem. Świadczy to o zamyśle, z jaką była tworzona gra jak i o potencjalnym odbiorcy - czy ma być jeden czy całe miliony. Inną kwestią (tym razem techniczną) jest sama grafika gier MMO. Oczywistym jest, że w większości gier sieciowych - spada ona na dalszy plan (Tibia, World of Warcraft). Grafika w tych i podobnych pozycjach mogłaby być lepsza. Nie jest to jednak istotne. Te gry muszą płynnie i bezproblemowo działać na komputerach u jak największej ilości graczy. Stąd pewne niedociągnięcia graficzne stają się w pełni uzasadnione i zrozumiałe. Większość graczy (głównie e-sportowców) wyłącza lwią część zaawansowanych, dodatkowych opcji graficznych – bawiąc się na niskich ustawieniach detali obrazu. Wysokie ich parametry mogą znacząco zwolnić rozgrywkę, uniemożliwiając graczowi czas na reakcję i adekwatne zachowanie się do sytuacji w grze. Gra ma działać szybko, płynnie, bez żadnych zrywów czy lagów. Głowa przeciwnika, super wygładzona czy kanciasta – ważne by była celnie odstrzelona!

W grach Multi dominuje motyw wirtualnej maski. Każdą postacią widoczną na ekranie kieruje prawdziwy człowiek siedzący przez komputerem

Razem czy osobno? Nie da się jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. Jedno jest jednak pewne - gry Multi mają większe szanse na przeżycie, a jest tak dlatego, że w ręce graczy oddawana jest gra, którą dalej tworzą oni sami, która nie ma końca. Nie można także zapomnieć o stale rosnącej popularności Internetu, dzięki któremu wirtualne społeczności nieustannie się powiększają i rozwijają. Współpraca, współzawodnictwo, handel czy rozbudowany graficznie chat-room - wszystko to mamy w Multi. Po drugiej stronie barykady w sumie mamy podobnie, jednak to nie to samo, co wirtualny kontakt z żywym człowiekiem. W grach Single otrzymujemy gotowy twór, z reguły bardziej od gier Multi dopracowany od strony graficznej, dźwiękowej, a czasem fabularnej, z nieuniknionym game over. Wyjątek stanowią m. in. produkcje firmy Maxis, takie jak SimCity czy The Sims. W grach Multi z kolei przygoda się nie kończy. Tak, więc z jednej strony mamy wieloosobową, praktycznie niekończącą się przygodę przywodzącą na myśl telenowelę, a z drugiej - ograniczoną niczym książka lub film historię, poznawaną w pojedynkę. Wybór między tymi dwoma alternatywami jest kwestią indywidualną. A co wy preferujecie?

1 2 3

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Najnowsza Publicystyka:
  1. GRy Miesiąca! - Grudzień 2011
    dodano: Piątek, 02.12.2011, 00:21
  2. Najnowsze dzieło - Call of Duty: Modern Warfare 3
    dodano: Poniedziałek, 07.11.2011, 20:03
  3. Powrót do historii - Call of Duty: Modern Warfare 2
    dodano: Niedziela, 06.11.2011, 23:24
  4. Powrót do historii - Call of Duty 4: Modern Warfare
    dodano: Sobota, 05.11.2011, 21:56
  5. GRy Miesiąca! - Listopad 2011
    dodano: Wtorek, 01.11.2011, 17:30