Cykl felietonów - rojOBIEKTYW - #3 Nasz największy atut

Autor: Patryk "ROJO" Rojewski, 16 Marzec 2010, 13:24

1 2

Pamiętacie jakie apogeum jazdy zafundowały swym widzom sceny walk z Bravehearta lub lądowanie w Normandii w Szeregowcu Ryan’nie? Zdajecie sobie pewnie sprawę jak więc pozytywnie zryła łeb możliwość doświadczenia ostatniego przykładu w pierwej części Medal of Honor. Piekielne CeKaeMy, świszczące kule, bezlitosna artyleria, kompania w ogniu, tony piachu w powietrzu wskutek eksplozji. Nagle dzięki grze trafialiśmy w samo epicentrum akcji! Przykłady można by mnożyć. Weźmy chociażby gry Fahrenheit: Indigo Prophecy lub Heavy Rain: The Origami Killer. Toż to prawie interaktywne filmy!

Książka, film, gra. Jedna historia, trzy drogi do jej poznania. Tylko jedna interaktywna.

Przypomniała mi się właśnie sytuacja, gdy podczas wakacji moi rodzice wrócili z Grecji. Pokazywali mi pamiątkowe zdjęcia i nakręcone filmiki z pobytu w Knossos. Całe dwie i pół kolumny + trochę skał. Zapytany o opinię, bez specjalnego zastanowienia odparłem, że byłem tam wielokrotnie. Jak to?!? odparli. Ano w Titan Quest. I to jak jeszcze wszystko stało! Parszywy ignorant? Może, ale wiecie o co chodzi.

Na prawdę. Zwróćmy uwagę jaką mocą, atutem dysponujemy! Dzięki swobodzie kształtowania fabuły oraz możliwości wzięcia aktywnego udziału w produkcji, możemy modyfikować elementy opowiadania i zbudować z nich własne. Przykładowo: widzieliśmy jakiś odjechany pojazd w filmie. Luzik. Po seansie sobie nim pojeździmy w grze. To samo z bronią. Niejeden FPS zaoferuje nam możliwość przetestowania całego wachlarzu budzących moce piekielne pukawek. Najpierw wykonamy tę misję, a potem tamtą. Tego oszczędzimy, a tamtym wymalujemy ścianę. Odwiedzimy tamtą krainę, a w innej stoczymy epicką walkę znaną z kart historii lub całkowicie fikcyjną. Te i inne proste dylematy same w sobie już tłumaczą opisywaną właściwość naszej ulubionej rozrywki. Pozostaje jedynie pytanie o granice oferowanej graczowi niezależności, która w grach MMO, moim zdaniem wydaje się nie istnieć.

Nintendo Wii, Sony EyeToy, Microsoft Project Natal. Droga ku pełnej interaktywności w zasięgu ręki.

W dzisiejszych czasach, dany element kultury możemy jednocześnie doświadczyć dzięki literze, obrazowi i elektronicznemu, wirtualnemu uczestnictwu. Mamy więc motyw interaktywnej książki czy komiksu oraz filmu w który się gra. Jednak żadne inne medium komunikacyjne nie ma tego (i mieć nie będzie), co ma gra – elementu interakcji. Komputer czy konsola oddają w ręce swych użytkowników narzędzie, dzięki któremu można w sposób rzeczywisty brać udział w fabule i coś faktycznie zmieniać. W przeciwieństwie do światów wykreowanych w książkach i filmach – będących już zamkniętymi całościami – w świecie gry jest się (w większości) odpowiedzialnym za to, co się tam stanie.

Interaktywność w grach komputerowych jest kwestią najistotniejszą. Posiada ona jednak jeszcze inne przyciągające właściwości. Stanowi bowiem uosobienie kultury postmodernistycznej, w której następuje zatarcie granic między fantazją a nauką, między wyrafinowaną techniką a barbarzyństwem, między życiem i mirażem.

Nie jesteśmy Mugolami, nie ograniczamy się do „Bierniuchów”. Mamy świadomość istnienia magicznego świata. Po wciśnięciu NEW GAME przenosimy się w inne realia. Krainy gier komputerowych po drugiej stronie ekranu. Możliwość interakcji w szerokim spektrum, jest naszym największym atutem! Mocą, o jakiej uzyskaniu nie mają pojęcia osoby niegrające. To nasz świat kochani! Mamy do niego klucz!

1 2

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Najnowsza Publicystyka:
  1. GRy Miesiąca! - Grudzień 2011
    dodano: Piątek, 02.12.2011, 00:21
  2. Najnowsze dzieło - Call of Duty: Modern Warfare 3
    dodano: Poniedziałek, 07.11.2011, 20:03
  3. Powrót do historii - Call of Duty: Modern Warfare 2
    dodano: Niedziela, 06.11.2011, 23:24
  4. Powrót do historii - Call of Duty 4: Modern Warfare
    dodano: Sobota, 05.11.2011, 21:56
  5. GRy Miesiąca! - Listopad 2011
    dodano: Wtorek, 01.11.2011, 17:30