szukaj w: Portal Forum
wyszukiwanie zaawansowane
zaloguj się do GAMERiddles.com:
|
Oprócz rywalizacji, zawsze pociągała mnie współpraca z innymi graczami. Planowanie taktyki, podział obowiązków, obsadzanie strategicznych miejsc, przewidywanie ruchów oponenta. Wsparcie, osłona, przejmowanie flag. Niektóre gry traktuję bardziej jako trening przed mniej wirtualnymi – meczami na smarowanie farbą. Myślę, że dobrym przykładem takiej gry jest najnowsza odsłona Brothers in Arms: Hell’s Highway. Bardzo dobry program umożliwiający podszkolenie się chociażby w oflankowaniu przeciwnika, kryciu się za przeszkodami lub osłanianiu ogniem zmieniających pozycję sojuszniczych jednostek.
Paintball to jednak coś więcej niż np. sieciowe gry komputerowe. To krok dalej. Pozwala on bardziej ulec immersji niż oferują to gry i ich elektroniczny i nienamacalny przekaz. Paintball również korzystniej wpływa na integrację graczy na zasadach face-to-face niż robią to gry. Tutaj wszystko zyskuje na realizmie poprzez czynne, realne uczestnictwo w zabawie, komunikację z innymi, i nie wirtualny ból po otrzymaniu splata (czyli gdy ktoś ustrzeli nas kulką z farbą). O większej satysfakcji z pokonania przeciwnika lub przeprowadzenia udanej akcji już nawet nie piszę. Nie wychodzę jednak z założenia, że Paintball jest zdecydowanie lepszą formą rozrywki od gier komputerowych. Absolutnie. Jest twórczym, bardziej interaktywnym rozwinięciem takich gatunków gier jak np. FPP czy drużynowe strategie taktyczne. Rozwinięcie, alternatywa, uzupełnienie – TAK. Substytut, zamiennik – NIE.
Jak widać, dwie pasje, jakimi są dla mnie Paintball i gry komputerowe – wspólnie się uzupełniają, przyjemnie wręcz ze sobą współgrają. Tego typu połączenie zainteresowań mogę szczerze polecić każdemu. Za równo miłośnikowi farby jak i amatorowi interaktywnych pixeli. Frag czy Splat? Wszystko! |
Najnowsza Publicystyka:
|
Komentarze do tego artykułu ():
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.