Recenzja gry Fallout 3: Point Lookout

Autor: Grzegorz "Kong" Grela, 11 Lipiec 2010, 11:29

82%
1 2

Jak na dodatek przystało gracz spodziewa się nowości. Owszem jest nowa, ciekawa, klimatyczna fabuła nawiązująca do powieści H. P. Lovecrafta, nowi przeciwnicy i nowe regiony do przemierzania. Ale osoby, które liczą na nowe, unikalne zbroje czy wypasione giwery srogo się zawiodą. Pod tym względem dodatek wypada bardzo słabo. Z nowych pancerzy jakoś nie jestem w stanie wymienić ani jednej, która by mi się podobała i była lepsza niż ta, w której przybyłem na bagna. Podobnie jest z bronią. Ludność z bagien jak to ludność z bagien korzysta przeważnie z dubeltówek i dwururek co nie jest zbyt ciekawym orężem. W walce lepiej używać zdobyczy ze Stołecznych Pustkowi. Na szczęście cały czas możemy korzystać z systemu celowania V.A.T.S., dzięki czemu walki są łatwiejsze mimo, że przeciwnicy nie popełniają większych błędów. Na szczęście nie ma problemu z amunicją ani z walutą. Uważny gracz zarobi w Point Lookout bite 5000 kapsli. Sporą wadą jest też fakt, że na niegościnnych bagnach nie spotkamy zbyt wielu przyjaźnie nastawionych osób, a wszystkie można policzyć na palcach obu rąk. Do tego żaden z nich nie zapadł mi jakoś szczególnie w pamięć. W Falloucie 3 było całe mnóstwo zbzikowanych postaci, które pamięta się bardzo długo i miło wspomina. Tu niestety takich nie znajdziemy.

Mgła, bagna i fantastyczny klimat - witaj w Point Lookout.

Teraz trochę spraw technicznych. Point Lookout działa na tym samym silniku co Fallout 3, więc nie ma za bardzo co liczyć na poprawę oprawy graficznej. Mroczne bagna mają swój klimat, a wnętrza starych posiadłości mogą się podobać. Sam patch 1.7 poprawia wiele w podstawowej wersji Fallouta 3. Trzeba jednak przyznać, że animacja głównego bohatera dalej nie została poprawiona. Większość tekstur jest w porządku, ale niektóre to czysta „pikseloza”. Udźwiękowienie stoi na przyzwoitym poziomie i nie miałem najmniejszych zarzutów. Dodatek został spolszczony ale nie tak jak w przypadku podstawki, gdzie mieliśmy i polskie głosy i napisy. Tu ograniczono się tylko do napisów, co wcale nie przeszkadza w graniu, a nawet pomaga w budowaniu klimatu i napięcia.

Podsumowując, Point Lookout to bardzo udany dodatek. Bardzo dobrze spędziłem czas na niegościnnych bagnach rozwiązując ciekawe zadania i czerpiąc ten fantastyczny klimat. Mimo, że ma kilka niedociągnięć w mojej osobistej ocenie jest to najlepszy add-on do Fallouta 3. Może nieco odbiega od realiów podstawki, ale z pewnością jest warty tych pięciu dyszek, zwłaszcza, że na płycie znajdziemy także dodatek pod tytułem Broken Steel.

PLUSY:

  • Nowe tereny do zwiedzenia
  • Nowi przeciwnicy
  • Ciekawa fabuła
  • Klimat w stylu powieści Lovecrafta
  • Zadania poboczne
  • Oprawa audiowizualna
  • Polskie napisy
  • Przyzwoicie długa
  • Cena
  • Walka z użyciem V.A.T.S.

MINUSY:

  • Mało przyjaźnie nastawione postaci
  • Zero nowych pancerzy
  • Kiepskie bronie
  • Wysoki poziom trudności

1 2

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Podstawowe informacje:

Producent: Bethesda Softworks
Wydawca: Bethesda Softworks
Dystrybutor: Cenega Poland

23 czerwca 2009
18 marca 2010

Galeria produkcji:
Najnowsze Recenzje:
  1. Need for Speed: The Run
    Grudzień 2011
  2. Batman: Arkham City
    Grudzień 2011
  3. Garshasp
    Grudzień 2011
  4. Might & Magic: Heroes VI
    Listopad 2011
  5. Family Farm
    Listopad 2011