Recenzja gry Heroes over Europe

Autor: "Necraria" , 25 Październik 2009, 20:25

70%

Zanim zagłębicie się w tą  grę, powinniście określić czego od niej oczekujecie: czy chcecie manewrować wszystkimi klapami i bawić się gałkami na tablicy rozdzielczej, czy może wolicie rozsiąść się  wygodnie i zrelaksować, latając po przestworzach i strzelając do innych. Symulatory są dobre dla hardcore'owych graczy, którzy chcą włożyć tyle samo pracy w utrzymanie maszyny w ruchu, jak w wykonywanie zadań, będących celem misji. Casuale natomiast zdają się być przyciągani do tych gier skuszeni ich acade'owym stylem, z łatwym do opanowania sterowaniem, pozwalającym na skupienie się na walce, obojętnie czy to będą wymiana ognia w powietrzu, czy zrzucanie bomb na cele naziemne. W Heroes Over Europe od Transmission Games największy nacisk położono na arcade'owy styl gry, ale mało atrakcyjna rozgrywka i kilka innych niedociągnięć sprawiają, że ten tytuł nie zostanie na dłużej w pamięci graczy.

Przed rozpoczęciem zabawy w trybie online, czeka was przejście 14 misji w kampanii. Widać, że jest to gra niskobudżetowa, ale wizualnie prezentuje się w porządku. Do wprowadzania misji użyto migawek i filmu wojennego osadzonego w realiach II Wojny Światowej, od klifów w Dover, do nieba nad Berlinem.

Baza, baza zgłoście się... Muszę lądować awaryjnie!

Rozgrywka nie jest ułożona chronologicznie, tylko przeskakuje przez lata wojny, co może być momentami dezorientujące. Po każdej misji odblokowujecie nowe samoloty, z których część jest przeznaczona do walki powietrznej, a reszta lepiej przystosowana do ataków bombowych. Cele misji powinny być znajome dla każdego, kto już grał w gry lotnicze – będzie trzeba chronić dywizjonów bombowców, torpedować statki na morzu, likwidować działka przeciwlotnicze i zrzucać bomby na grupy czołgów. Dostaniecie też bardziej niecodzienne zadania, takie jak schodzenie do poziomu ulicy podczas lotu i manewrowanie pomiędzy budynkami. Co prawda ta misja z wymijaniem budynków nie jest zbyt atrakcyjna, ale patrząc na styl rozgrywki jaki obrało Heroes Over Europe, nie dziwne, że ją zawarto.

Cele misji są typowe dla gier wojennych, niestety zbyt często się powtarzają. Cieszycie się, że wreszcie się uporaliście z tą falą bombowców? Cóż, przygotujcie się – nadchodzą dwie kolejne, a za nimi jeszcze więcej myśliwców. Ulżyło wam, bo daliście radę rozwalić wszystkie reflektory i stanowiska artyleryjskie na wieżyczce strażniczej? Nastawcie się na robienia tego od nowa, tylko tym razem macie do zlikwidowania dwie wieżyczki, zamiast jednej. Ten stan rzeczy powtarza się regularnie w trakcie kampanii, więc ma się wrażenie, jakby gra dawała wciąż te same misje, zamiast prezentować nowe i wciągające możliwości w rozgrywce.

Przydatne do odsunięcia poczucia nudy, która nieuchronnie wkrada się w umysł gracza, jest kilka rodzajów ataków, których możecie używać do oczyszczenia nieba. Poprzez trzymanie celownika nad pobliskim celem, napełniacie wskaźnik, a kiedy zapełnicie go do połowy, możecie wejść w tryb Ace Kill. Powoduje to zbliżenie kamery i zwalnia tempo gry (coś jak bullet time), co pozwala na wycelowanie w silniki wrogów, strzelca lub pilota, zupełnie jakbyście strzelali ze snajperki w FPS'ie. Gdy będziecie go mieć na muszce na tyle długo, żeby zapełnić wskaźnik w całości, tryb Ace Kill pozostanie aktywny dłużej, aż do zestrzelenia pierwszej ofiary, co pozwala na szybkie łączenie ataków. Ten element wygląda na próbę połączenia kilku gatunków, wnosząc elementy takie jak combosy z gier akcji i headshoty ze strzelanek do arcade'owej wojennej strzelaniny lotniczej. Jeśli to właśnie było celem tego tryby, to ludzie z Transmission Games mogli jeszcze nad tym popracować.

Atakujemy z prawej - natychmiast!

Karabiny maszynowe zdają się  być najlepsze do rozrywania celu, sprawiając, że czasochłonny proces inicjacji trybu Ace Kill w trakcie większej bitwy staje się  niepotrzebny. To samo tyczy się Energy Attack, gdzie podczas nurkowania w kierunku wroga będziecie mieli zwiększone umiejętności. Ustawienie się, żeby doprowadzić do tej akcji jest bardziej pracochłonne niż jest to warte, biorąc pod uwagę ile maszyn lata dookoła, przez co często w trakcie przygotowań możecie utracić cenne punkty z pasku życia. Co prawda będziecie mieli sojuszników w pobliżu, ale zdaje się, że oni nie potrafią zabijać, więc cała robota i tak spada na was. Nawet pomimo przyjaznego dla casuali stylu rozgrywki i skupienia się na akcji, nie potrwa długo, zanim stwierdzicie, że misje są męczące i nużące, zupełnie jak praca przy linii produkcyjnej.

Rozczarowujący jest fakt, że nie ma większego zróżnicowania doznań przy lataniu różnymi maszynami. Pilotowanie masywnych bombowców, dwupłatowców czy zwrotnych myśliwców zasadniczo się od siebie nie różni i nie czuć prędkości poruszania się. Można podrasować sterowanie wybierając profesjonalne ustawienie zamiast arcade. Chociaż oba systemy są przystępne, na ustawieniu arcade można dostosować latanie, żeby jeszcze bardziej ułatwić sobie sterowanie, ale nie pozwala to na wykonywanie niektórych manewrów samolotem, takich jak beczka, podczas gdy profesjonalne ustawienie daje pełną kontrolę nad sterami. Tak naprawdę nie ma żadnych ograniczeń jeśli chodzi o manewrowanie samolotem w obu trybach, gdyż nie ma nic takiego jak zgaśnięcie silnika czy pilot tracący przytomność gdy wasze ruchy są zbyt chaotyczne.  

Podczas misji możecie trafić na dodatkowe zadania, po ukończeniu których odblokujecie więcej samolotów. Jednakże biorąc pod uwagę wspomniane wcześniej kwestie, trudno sobie wyobrazić, żeby gracze chcieli przechodzić ponownie jakiekolwiek misje, gdyby nie wypełnili wszystkich dodatkowych zadań za pierwszym podejściem. Jeśli jednak jesteście tym zainteresowani, macie do wyboru różne poziomy trudności.

Pogoda nie wygląda za dobrze... ale mam fart, że wziąłem kożuszek :)

Ogólnej ocenie nie pomaga fakt, że ta gra nie jest specjalne atrakcyjna. Wybuchy, efekty zniszczeń, modele samolotów i sceneria nie zachwycają, muzyka szybko wylatuje z głowy a efekty dźwiękowe nie wyróżniają się niczym na tle innych tego typu gier. Jedynym sposobem jaki Transmission Games zastosowało celem ożywienia swojej produkcji, jest wrzucanie wielu myśliwców i bombowców naraz na ekran, co powoduje ekscytację i sprawia wrażenie, że jesteście częścią wielkiego, chaotycznego konfliktu. Szkoda tylko, że wygląda to tak nieciekawie.

Jeśli ta recenzja nie osłabiła waszego entuzjazmu co do zakupu Heroes Over Europe, to mogą was zainteresować  tryby online, w których skład wchodzą Dogfight, Team Dogfight, Survivor i Team Survivor.

Podsumowując, Heroes Over Europe jest łatwe w obsłudze i umożliwia rozwalanie wrogich myśliwców, ale nic z tego nie jest w stanie nadać tempa rozgrywce. Oprócz łatwego do opanowania sterowania, ciężko znaleźć zalety. Brakuje tu zróżnicowania w lataniu różnymi maszynami, co, że cele misji są nudne, a problemy przy próbie użycia ataków specjalnych są bardziej widoczne. Jeśli szukacie wojennej gry lotniczej osadzonej w realiach II Wojny Światowej, łatwiejszej do opanowania niż bardziej złożone symulatory lotu, to Heroes Over Europe na pewno na jakiś czas was zajmie, ale nie oczekujcie, że ten tytuł przyciągnie was do siebie na dłużej.

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Podstawowe informacje:

Producent: IR Gurus / Transmission Games
Wydawca: brak danych
Dystrybutor: Ubisoft

18 września 2009
25 września 2009

Galeria produkcji:
Najnowsze Recenzje:
  1. Need for Speed: The Run
    Grudzień 2011
  2. Batman: Arkham City
    Grudzień 2011
  3. Garshasp
    Grudzień 2011
  4. Might & Magic: Heroes VI
    Listopad 2011
  5. Family Farm
    Listopad 2011