Recenzja gry Just Cause 2

Autor: Grzegorz "Kong" Grela, 28 Czerwiec 2010, 21:24

82%
1 2 3 4 5

Niestety choć sterowanie jest wygodne i banalnie proste do opanowania, to podczas kierowania autem przeszkadza jeden fakt. Fatalny model jazdy. Pojazdy reagują chyba z sekundowym opóźnieniem przez co jeździ się naprawdę strasznie. Ciężko utrzymać właściwy tor jazdy, a wciśnięcie hamulca powoduje bączka. Jak na grę z otwartym światem, gdzie większą część czasu spędza się za kółkiem to wręcz niedopuszczalny błąd. Nieco lepiej jest z maszynami latającymi. Helikoptery również nie najlepiej reagują na polecenia. Na szczęście samoloty i łodzie prowadzi się bez większych kłopotów i utrudnień. Samych pojazdów jest naprawdę sporo. Kilkadziesiąt rodzai samochodów, pojazdów wojskowych, samolotów i łodzi robi wrażenie. Niestety kolejną niedoróbką są błędy w skryptach. Zdarza się, że pojazdy generowane są w dość śmieszny sposób czego efektem jest gość w garniturze jadący traktorem i wieśniak w słomianym kapeluszu za kierownicą luksusowego, sportowego auta. Kierując bohaterem pieszo, nie dopatrzyłem się większych niedociągnięć, choć czasami kamera nie pracowała tak jak bym sobie tego życzył.

Model jazdy jest fatalny.

W grze jest trochę ekonomii. Punkty chaosu nie tylko dają dostęp do nowych misji, ale także odblokowują nowe pojazdy i bronie, które można nabyć przy pomocy helikoptera dostawczego. Wystarczy tylko wezwać taką maszynę, a po chwili zawiśnie nad nami i zrzuci nam to czego potrzebujemy, a także szybko zabierze nas w dowolny, odkryty fragment mapy. Za szybką dostawę broni i pojazdu niestety musimy płacić za każdym razem. Pieniądze zdobywamy tak samo jak punkty chaosu - niszcząc to i owo. Dla odkrywców poukrywano kilkadziesiąt sekretów, które zwiększają nieco pasek zdrowia itp. Warto więc poświęcić nieco czasu na poszukiwaniach.

Wymóg posiadania Visty, bądź 7 wzbudził wśród graczy spory zamęt. Czy obsługa tego całego DX10 jest widoczna w tej grze? Oczywiście. Krajobrazy jakie przyjdzie nam podziwiać są po prostu niesamowite. Sama woda może się podobać, a projekty wieżowców w dużych miastach to niemal ideał. Główny bohater wykonany jest estetycznie, a ponadto odczuwa się to, co wokół niego się dzieje. W zasypanych śniegiem górach jego strój pokrywa się śniegiem, na pustyni zaś piaskiem. Gdy wyjdzie z wody jest mokry. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie przeciętna animacja – mogłaby być zdecydowanie lepsza. Wybuchy wyglądają tak jak w realu (choć prawdę mówiąc nigdy żadnego na żywo nie widziałem). Fizyka stoi tu na wysokim poziomie - rozpędzone auto przy kontakcie z drzewem powala je. Całe te fajerwerki graficzne spowodowały, że wymagania gry są dość wysokie, a i optymalizacja nie należy do najlepszych. Gra często zwalnia i przycina, ale nigdy nie zdarzyło się, aby „wywaliło” mnie do pulpitu. Dźwięk jest i tyle można w skrócie o nim powiedzieć. Głos głównego bohatera jest ponury i prawdę mówiąc beznadziejny, a postacie drugoplanowe, które mówią po angielsku z azjatyckim akcentem brzmią po prostu komicznie. Na szczęście wszelkie odgłosy wybuchów itp. odtworzone są na naprawdę dobrze.

1 2 3 4 5

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Podstawowe informacje:

Producent: Avalanche Studios
Wydawca: Square-Enix / Eidos
Dystrybutor: Cenega Poland

23 marca 2010
26 marca 2010

Galeria produkcji:
Najnowsze Recenzje:
  1. Need for Speed: The Run
    Grudzień 2011
  2. Batman: Arkham City
    Grudzień 2011
  3. Garshasp
    Grudzień 2011
  4. Might & Magic: Heroes VI
    Listopad 2011
  5. Family Farm
    Listopad 2011