Recenzja gry Kroniki Riddicka: Assault on Dark Athena

Autor: "Loki" , 16 Październik 2011, 23:45

89%

Starbreeze Studios pichci nam spokojnie nowego „Syndicate’a” kładąc nacisk na akcję. Wielu fanów tej starej serii boi się o przyszłość tego tytułu. Nie mogę za wiele powiedzieć jak wypadnie pod względem klimatu i fabuły, ale głęboko wierzę, że aktualny producent gry dobrze zadba o wysoką grywalność. W końcu to twórcy obu egranizacji przygód Riddicka, a jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości czy te produkcje są godne uwagi niech przeczyta moje recenzje. Poniżej znajdziecie tekst o drugiej części zatytułowanej: „Kroniki Riddicka: Assault on Dark Athena”.

Na początku…

Intro przedstawia wydarzenia bezpośrednio łączące fabułę tej odsłony z poprzedniczką. Richard B. Riddick leży w śpiączce wraz ze swym rywalem, Johnsem, na promie kosmicznym zmierzającym w nieznane. Mają jednak pecha – zostają przechwyceni przez wielki statek więzienny, Dark Athenę. Naszemu bohaterowi udaje się ukryć w ostatniej chwili. Johns nie miał tego szczęścia i strażnicy zaciągają go do celi. W tym momencie wcielamy się już w Riddicka. Od razu świetnie widać trochę odmienną filozofię gry. Nie jesteśmy więzieni przez kogoś i trzymani pod stałą obserwacją. Naszym więzieniem jest samotny statek znacznie oddalony od bardziej cywilizowanej części galaktyki.

„Każdy krwawi tak samo”

Zmienił się też sam łysol, w którego niezmiennie wcielił się pod każdym względem Vin Diesel. Przede wszystkim kwestie wypowiadane tym samym świetnym głosem są teraz o niebo lepiej napisane. Nasz protagonista jest wyraźnie mądrzejszy i nie rzuca już przygłupimi tekstami. Często rozważa problemy egzystencjalne, co może i wydawać się dziwne, ale pasuje do tej postaci. Jego słowa skłaniają do zastanowienia nawet gracza. Inni nie pozostają daleko w tyle, chociaż wydaje mi się, że bohaterowie drugoplanowi mieli mocniejsze osobowości w „Ucieczce z Butcher Bay” niż tutaj. Na pewno warta uwagi jest kapitan Revas. Silna kobieta, która pewnego dnia postanowiła przejąć Athenę. Wtrąciła do więzienia gospodarza i zastraszyła załogę. Ostatnią intrygującą osobą jest mała dziewczynka, którą znajdujemy już na samym początku w szybie wentylacyjnym. Wbrew pozorom to ona nam bardziej pomoże niż my jej.

Tęsknota do cienia

Jesteśmy poszukiwani, więc lepiej unikać światła. Sekwencje skradankowe nie trwają jednak zbyt długo, a przez sporą część gry po prostu biegamy i strzelamy/walczymy wręcz. „Dzieciak z szybu” ukrywa się przed „potworami”. Nazywa tak drony, ciała ludzkie bez świadomości kontrolowane przez strażników. W jedną z nich zamieniono jej ojca. Gdy lampki tych poczwar świecą się na czerwono znaczy, że zdane są wyłącznie na swoją prymitywną SI, a kiedy lampki świecą się na biało to lepiej uważać, bo są kontrolowane bezpośrednio przez kogoś z załogi. Tak czy inaczej, nie są to najmądrzejsi wrogowie i trochę szkoda, że to z nimi walczymy przez większość czasu. Starcia z ludźmi są dużo ciekawsze i na tym polu gra pozostawia spory niedosyt. Do tego dochodzą oczywiście bossowie, a w tym: drony alfa (wielgachne odmiany tych zwykłych) i imienni przeciwnicy. Walki z nimi potrafią być bardzo trudne, ale tylko dopóki nie znajdziemy na nich sposobu. Nie są dzięki temu zbyt frustrujące, a czasem nawet zaskakują swoją prostotą.

Co masz w kieszeniach?

Kroniki Riddicka: Assault on Dark Athena” oferuje dużo ciekawszy arsenał niż poprzedniczka. Najbardziej zapadające w pamięć są ostrza naręczne, które świetnie się sprawdzają przy zarzynaniu wroga od tyłu, szybkiej walce wręcz, a nawet powolnym zjeżdżaniu w dół sporego leja. Dość powiedzieć, że tworzony właśnie nowy film o Riddicku wykorzysta tą broń. Spodobała mi się też bardzo wsuwka do włosów z ostrym końcem skradziona na samym początku Revas i jej nietypowe użycie. Oprócz tego powalczymy gołymi rękami lub pałką oraz postrzelamy z karabinu, strzelby i specjalnej broni wystrzeliwującej ładunki wybuchowe.

Prawie ideał

Gra jest bardzo grywalna, jednak brakuje jej tego klimatu, tego czaru, który charakteryzował „Ucieczkę”. Tam czuliśmy się największym skurczybykiem więzionym w Butcher Bay, tutaj „tylko” twardzielem, który ukrywa się przed właścicielami Dark Atheny. Sprawę ratują trochę świetnie napisane dialogi, które prowadzimy m.in. z mieszkańcami bloku więziennego. Mimo wszystko brakuje jakiejś większej interakcji z nimi, bo wszystko opiera się wyłącznie na wykonywaniu zadań, które mają wszystkim pomóc w odzyskaniu wolności. Fabuła nie jest jakaś specjalnie interesująca, ale w tej grze to nie przeszkadza.

Posłuchaj mnie, bo warto

Znów cały akapit muszę poświęcić podłożonym głosom. Wypadają wprost idealnie! Złapałem sam siebie na tym, że niekoniecznie słucham o czym ktoś mówi, a JAK mówi. Świetne odwzorowanie emocji, bardzo dobre wpasowanie w rolę, mowa wzorowo zsynchronizowana z ruchem ust. To po prostu trzeba doświadczyć! Muzyka jest dosyć typowa dla gier akcji. O grafice mogę powiedzieć tyle, że jest ładna. Oświetlenie, woda (trochę czasu spędzimy na powierzchni pobliskiej planety) i modele postaci cieszą oko.

Must have!

Lubicie filmowe gry akcji, a nie graliście w Riddicka? Jakim cudem, ja się pytam?! Waszym obywatelskim obowiązkiem jest udanie się do sklepu/zamówienie w internecie i zakupienie wydania z eXtra Klasyki, które za niecałe dwie dychy oferuje ten świetny tytuł plus bardziej klimatyczną „Ucieczkę z Butcher Bay”. Dobra zabawa gwarantowana.

 

Loki: Podobno w tej produkcji był kiedyś multiplayer. Cóż, nie udało mi się go uruchomić. Polska wersja kinowa jest pełna błędów, więc jeśli ktoś nie zna dobrze angielskiego, będzie trochę maltretowany.

 PLUSY:

  • Jeszcze bardziej filmowa,
  • Riddick zagrany przez Vina,
  • Wysoka grywalność,
  • Całkiem ładna oprawa graficzna,
  • Idealnie podłożone głosy.

MINUSY:

  • Nierówny poziom trudności,
  • Nie tak silny klimat jaki mógłby być,
  • Za dużo walki, za mało skradania.

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Podstawowe informacje:

Producent: Starbreeze AB
Wydawca: Atari / Infogrames
Dystrybutor: CD Projekt

07 kwietnia 2009
08 maja 2009

Galeria produkcji:
Najnowsze Recenzje:
  1. Need for Speed: The Run
    Grudzień 2011
  2. Batman: Arkham City
    Grudzień 2011
  3. Garshasp
    Grudzień 2011
  4. Might & Magic: Heroes VI
    Listopad 2011
  5. Family Farm
    Listopad 2011