|
Wygląda na to, że Rosjanie są już na zawsze skazani na rolę wrogów w amerykańskich grach komputerowych. Związek Radziecki upadł prawie 20 lat temu, Zimna Wojna też się skończyła, za to w Singularity zło nadal uosabiają „te wredne komuchy”. Jak to możliwe? Dzięki podróżom w czasie oczywiście!
Początek lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku. Radzieccy naukowcy odkryli źródło pierwiastka o liczbie atomowej 99, który posiada zdolność kontrolowania czasu i tworzenia zombie-podobnych potworów. Badania nad „cudowną” substancją, prowadzone na wyspie Katorga 12, kończy tajemnicza katastrofa. Radzieckie odkrycie na dziesiątki lat popada w zapomnienie. Dopiero w roku 2010 na Katorgę wysłany zostaje amerykański samolot zwiadowczy. Gra rozpoczyna się w momencie awaryjnego lądowania na wyspie, po odzyskaniu przytomności pilot Nate Renko (w niego wciela się gracz) szybko orientuje się, że czas na wyspie nieprzerwanie skacze od 1950 do 2010 roku. Od tej chwili jego celem jest odnalezienie drugiego pilota i ucieczka z wyspy. Niestety dalej nie jest już tak ciekawie. Potwory zombie, radzieccy żołnierze, podróże w czasie i tajemnicze spiski. Nie dość, że niezbyt nowatorskie, to miejscami po prostu głupie! Całe szczęście nie na tyle, by skutecznie odstraszyć od tego tytułu (jak ktoś zniósł niedorzeczną historię CoD: MW2, to z tą w Singularity na pewno nie będzie miał problemów). |
Podstawowe informacje:
Producent: Raven Software
29 czerwca 2010 Najnowsze Recenzje:
|
Komentarze do tego artykułu ():
Asasello 30-06-10, 21:24:26
XSero 30-06-10, 23:23:10
Vorian 01-07-10, 09:00:19
chelo 08-07-10, 23:45:59