Recenzja gry Sniper: Ghost Warrior

Autor: Mateusz "DeDevil" Zapała, 07 Lipiec 2010, 21:18

68%
1 2 3

Na całe szczęście model rozgrywki, jaki zaproponowali autorzy, jest dość oryginalny. Na najłatwiejszym poziomie trudności, przeznaczonym dla niedzielnych graczy, wszyscy przeciwnicy są stale podświetlani, a system strzelania jest bardzo uproszczony. Na średnim poziomie trudności przeciwników trzeba wyszukać samemu. Są oni podświetleni, dopiero kiedy zostaną zauważeni. Podczas celowania z karabinu snajperskiego, miejsce gdzie zostanie raniony przeciwnik oznaczone jest czerwonym punktem. Najtrudniejszy poziom stawia przed graczem nie lada wyzwanie. Nie ma żadnych ułatwień ani podpowiedzi. Dodatkowo trzeba zmagać się z siłą wiatru, zmęczeniem i zdenerwowaniem bohatera. Całe szczęście program daje możliwość chwilowego spowolnienie czasu – bullet time. Gra została także wyposażona w ciekawy system obserwowania lotu pocisków – co pozwala w efektowny sposób podziwiać oddane strzały.

Sniper: Ghost Warrior nie należy do tytułów łatwych. Przede wszystkim za sprawą niebywale inteligentnych przeciwników (często wykazującymi się niezwykłą wytrzymałością i ponadludzkimi umiejętnościami). Przez co gra jest zarówno frustrująca, jak i niesamowicie wciągająca. Chwała autorom za to jak byli w stanie zmusić gracza do zastanowienia się nad każdym kolejnym krokiem. W trakcie etapów skradanych, każde wykrycie przez przeciwnika, kończy się alarmem i niezłą jatką (niekiedy natychmiastową porażką). Autorzy, by ułatwić graczowi życie, zdecydowali oddać do jego dyspozycji wskaźnik widzialności (znajduje się on w dolnej części interfejsu). Niestety system ten nie działa najlepiej – błędne wyniki są na nazbyt częste. Dodatkowo przeciwnikom zdarza się widzieć przez ściany, krzaki, drzewa, etc. To potrafi nieźle zdenerwować.

Kto nie lubi skryptów, ręka do góry! Sniper: Ghost Warrior jest wręcz nimi przesycony. Na każdym kroku możemy natknąć się na jakąś z góry zaplanowaną akcję. Niestety większość z nich nie została za dobrze zaprogramowana. Wyzwalacze są zbyt małe, przez co często przychodzi graczowi kręcić się w kółko, puszkując tego „właściwego miejsca” (całe szczęście jest mapa). Zdarza się także, że skrypty uruchamiają się błędnie (np. powtarzają się bez końca), albo wcale – wtedy niestety trzeba resetować poziom.

Na nic się zdały zapewnienia producentów, że gra będzie „totalnie nieliniowa”. Dwie możliwości przejścia każdej z misji (eksterminacja wszystkich przeciwników na planszy albo przekradnięcie się między nimi) to trochę za mało, by mówić o pełnej swobodzie w podejściu do rozgrywki. Dodatkowo przestronne etapy gry (przepiękne wizualnie) pełne są niewidzialnych barier, niedostępnych miejsc, dziwacznych przeszkód. Czasami bywa naprawdę niedorzecznie. Rozwieszone na palach sieci rybackie, w rzeczywistości raczej nie należą do grona barier nieprzekraczalnych. No, chyba że się jest śledziem, albo innym dorszem. Autorzy Sniper: Ghost Warrior uznali jednak inaczej, w tej grze rybacka sieć jest twarda niczym beton zbrojony. Co ciekawe jej dolny brzeg nie styka się z ziemią, a i tak nie można się pod nią przeczołgać. Powodują to błędy i nie dostatki silnika gry? Raczej nie!

1 2 3

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Podstawowe informacje:

Producent: CITY interactive
Wydawca: CITY interactive
Dystrybutor: CITY interactive

25 czerwca 2010
25 czerwca 2010

Galeria produkcji:
Najnowsze Recenzje:
  1. Need for Speed: The Run
    Grudzień 2011
  2. Batman: Arkham City
    Grudzień 2011
  3. Garshasp
    Grudzień 2011
  4. Might & Magic: Heroes VI
    Listopad 2011
  5. Family Farm
    Listopad 2011