|
Rynek gier samochodowych ostatnio ma się dobrze. Need for Speed Shift i DIRT 2 jak dotąd rządzą wśród samochodówek. Ale ich wspólną cechą jest nastawienie na realizm. Jazda po torze może być ciekawa, ale kręcenie czasów co do milisekundy już nie. Do tego jazda fair-play. Dla niektórych na dłuższą metę robi się to nudne. Jeśli nie widzisz się w roli Roberta Kubicy spróbuj Splint/Second - gry która ma jedną zasadę - brak zasad. Ta gra to taki Burnout Paradise na torze i z lepszymi efektami. Jeden egzemplarz gry z piskiem opon wylądował w miom napędzie DVD i....
... nie działał a mój zapał został szybko zgaszony. Nie była jednak to wina gry a wadliwej płytki. Na nowy egzemplarz czekałem 3 dni i dlatego ten tekst, który teraz czytacie ma małą obsuwę. Ale przejdźmy do rzeczy. Sama instalacja jest bardzo prosta i szybka z jednym małym wyjątkiem. Podczas procesu instalacji lepiej wyłączyć niepotrzebne procesy bo może się zdarzyć, że program nie współpracuje z naszym antywirusem i wywala rozmaite błędy. Pierwsze uruchomienie gry i od razu wyścig zapoznawczy, którego nie można pominąć. W dodatku gra wybiera dziwaczne ustawienia z rozdzielczością na czele. Trzeba przejść najpierw wyścig treningowy aby zobaczyć ładne, trójwymiarowe menu i pogrzebać w opcjach gry. Jak przystało na wyścigi nie ma mowy o fabule na miarę Mafii.
Po prostu wcielamy się w postać kierowcy i bierzemy udział w programie telewizyjnym o takiej samej nazwie co gra. Łączne jest 12 odcinków, które zawierają 6 wyścigów, a konkretniej 4 normalne zawody, 1 wyzwanie specjalne i 1 wyścig elitarny. Aby przejść do następnego sezonu trzeba nazbierać odpowiednią ilość punktów i zniszczyć odpowiednią liczbę przeciwników. Fenomen gry polega właśnie na niszczeniu przeciwników. Wykonując drifty czy efektowne skoki zapełniamy trójstopniowy pasek dzięki któremu możemy włączać przeróżne przeszkody na trasie, które dosłownie zmiotą naszych przeciwników. Warto napełnić pasek do końca i doprowadzić do konkretnej zadymy na torze. Możliwe jest wysadzenie wierzy kontrolnej, która runie na tor całkowicie go zmieniając. Stara trasa przestaje istnieć, ale też otwiera się nam nowa droga - na przykład na środek pasa startowego, gdzie właśnie ląduje samolot. Boeing 747 przelatujący 2 metry nad naszym pojazdem robi fenomenalne wrażenie a pikawa zaczyna bić szybciej. Na trasie dzieją się nieprzewidywalne rzeczy - ciągle coś wybucha. Nasi przeciwnicy są sprytni i również poczęstują nas jakąś efektowną pułapką jeśli tylko nadarzy się taka okazja. Wrażenie robi także wykolejanie pociągu wprost na przeciwników czy wysadzenie mostu po którym aktualnie jadą. Należy pamiętać o tym, że my też możemy wpaść we własną pułapkę. Zbyt późne wysadzenie obiektu może się okazać pomocne dla rywali, a zarazem niekorzystne dla nas. Tak więc, możemy prowadzić cały wyścig, a metę minąć na ostatnim miejscu. Tutaj nigdy nic nie jest pewne. |
Podstawowe informacje:
Producent: Black Rock Studio
18 maja 2010 Najnowsze Recenzje:
|
Komentarze do tego artykułu ():
chelo 21-06-10, 12:32:53
XSero 21-06-10, 13:08:04
Inser 21-06-10, 17:35:24
Vorian 23-06-10, 00:25:24