Recenzja gry Torchlight

Autor: Patryk "ROJO" Rojewski, 14 Sierpień 2010, 20:05

85%
1 2 3

Topór ociekający krwią, strzelba soczyście nabita ołowiem, przegrzany maną kostur czy cięciwa łuku zmęczona odpaleniem tysięcy strzał. Trójka śmiałków. Wojownik, łuczniczka, mag. Ponure korytarze, całe zastępy mrocznych pomiotów do ubicia i wielka przygoda. Wszystko czeka na naszą interwencję. Przed nami gra twórców legendarnego Diablo – Torchlight. Program, którego w dzisiejszych czasach skostniałego gatunku Action-RPG/Hack&Slash – dosłownie z pochodnią szukać!

Jedna przygoda, trójka śmiałków, trzy style rozgrywki. Wszystkie miodne.

Grafika, muzyka, fabuła, mechanika, optymalizacja czy inna atrakcja. Wszystko fajne, jednak w sytuacji gdy gra nie posiada w mojej ocenie podstawowego spoiwa, esencji jaką jest GRYWALNOŚĆ – skazana jest na zagładę i niechybne zapomnienie. Na szczęście omawiany dzisiaj tytuł ma jej pod dostatkiem. Wciąga niczym nowoczesny odkurzacz zasilany energią jądrową. Torchlight, dzięki swej grywalności nie pozwala oderwać się od ekranu monitora na wiele godzin. Zacznijmy jednak od początku. Scenariusz. Mimo, że ubogi i podczas rozgrywki praktycznie niezauważalny – nie jest kwestią istotną w przypadku gry nastawionej na rozkoszną młóckę przy użyciu różnych krwawych narzędzi perswazji. Ot, mamy korytarze i labirynty jaskiń w kopalni Torchlight, w której obudziło się… ZŁO (bo niby co innego)! Naszym zadaniem jest więc je wykurzyć i odkryć tajemnicę takiego, a nie innego obrotu sprawy w spokojnym miasteczku.

Jeden z najprzyjemniejszych komunikatów w tego typu grach.

Zabawę z programem rozpoczynamy od wyboru naszej postaci (wojownik, łuczniczka lub mag) oraz towarzyszącego nam zwierzaka (kot lub pies) dzielnie wspierającego nas podczas przygody. Nadajemy im ksywy, wybieramy poziom trudności (4 poziomy + wszystko mówiący Hardcore) i rozpoczynamy słodką rzeź. Tutaj kłania się jedna z głównych zalet gry – zróżnicowanie umiejętności bohaterów (za równo pasywnych jak i aktywowanych). Wszystkie pogrupowane w 3 kategorie „drzewek”. Dosłownie każdą postacią gra się tutaj super miodnie. Wojownik to typowy czołg lubujący się w walce w zwarciu, wspierający się całym wachlarzem śmiercionośnych ataków obszarowych i głównie ofensywnych czarów. Łuczniczka, jak sama nazwa wskazuje, preferuje walkę na dystans przy wykorzystaniu arsenału głoszącego prawdę na odległość. Dzielnie wspomaga się przy tym różnego rodzaju trikami i pułapkami skutecznie osłabiającymi wrogów, zanim Ci w ogóle zdążą się zbliżyć. Wesołą, mroczną trójcę zamyka mag budzący moce piekielne czarami ofensywnymi i zapewniający sobie ochronę dzięki czarom defensywnym. Dostęp do niektórych umiejętności posiadają wszyscy. Pozwala to na rozwój postaci, w kierunku nam najbardziej odpowiadającym.

1 2 3

Komentarze do tego artykułu ():

Logowanie przez Facebooka Aby dodać komentarz musisz się zalogować!
Możesz zrobić to również poprzez Facebooka.

Podstawowe informacje:

Producent: Runic Games
Wydawca: Perfect World Entertainment
Dystrybutor: FonoGAME

27 października 2009
26 czerwca 2010

Galeria produkcji:
Najnowsze Recenzje:
  1. Need for Speed: The Run
    Grudzień 2011
  2. Batman: Arkham City
    Grudzień 2011
  3. Garshasp
    Grudzień 2011
  4. Might & Magic: Heroes VI
    Listopad 2011
  5. Family Farm
    Listopad 2011